Dwadzieścia lat temu Celina Karter Kwin skoczyła do rzeki, by chronić swoje dwójkę dzieci. Doznała poważnych obrażeń twarzy i utraty pamięci. Przez lata ciężko żyła z młodszą córką. Po latach córka została wrobiona i obraziła Jakuba Dobrego. Przepraszając w jej imieniu, Celina uklękła i skoczyła z budynku, nie wiedząc, że Jakub to syn, którego niegdyś ratowała.