Ufając swojemu byłemu, Wiktorowi Morskiemu, Klara Błaszczyk niesłusznie uznała Tomasza Zielińskiego za karierowicza. Nie wiedziała, że ukrywał swoją tożsamość i po cichu wspierał jej firmę. Wiktor zbliżył się do Klary, by ukraść badania Tomasza i przejąć jej majątek. Gdy prawda wyszła na jaw, Klara pożałowała, ale Tomasz i ich córka, Mia Zielińska, odmówili wybaczenia i poszli dalej.