Podczas rodzinnej kolacji, dorobkiewicz Łukasz poniżał Ryszarda i upokorzył jego ojca, obnosząc się z bogactwem. Po jedzeniu zorganizował pokera i wciągnął Ryszarda. Przechwalając się, postawił swoje kluczyki do auta, szydząc z innych. Ku zaskoczeniu wszystkich, Ryszard odpowiedział, stawiając swoje kluczyki.